Ile kosztuje dobra strona internetowa? Uczciwa odpowiedź

Ile kosztuje dobra strona internetowa? Uczciwa odpowiedź

To pytanie pojawia się w każdej pierwszej rozmowie. I rozumiemy, dlaczego – oferty na rynku różnią się od 500 złotych do pół miliona złotych, a klient nie ma pojęcia, dlaczego i co naprawdę kupuje.

Zamiast owijać w bawełnę, damy Ci narzędzia do oceny oferty – niezależnie od tego, czy w końcu zdecydujesz się na współpracę z nami, czy z inną agencją. Zanim przejdziemy do liczb, warto zrozumieć jedną rzecz: cena strony to pochodna procesu za nią stojącego. Agencja, która nie rozróżnia między UX a UI i traktuje je jako jedno, da Ci inny produkt i inną cenę niż ta, która prowadzi pełny proces badawczy.

Dlaczego widełki są tak szerokie?

Bo „strona internetowa” to pojęcie tak szerokie jak „samochód”. Fiat Seicento i Porsche 911 to oba samochody – kupujesz je w innym miejscu, z innymi oczekiwaniami i do innych celów.

W stronach internetowych ta oczywistość nie jest taka oczywista – bo z zewnątrz dwie strony mogą wyglądać podobnie, a kryć się za nimi zupełnie inne procesy, kompetencje i wyniki biznesowe. Strona, która tylko „wygląda” to co innego niż strona, która faktycznie sprzedaje.

Co masz za 1 500 – 5 000 zł?

Zazwyczaj szablon. Gotowy motyw WordPress albo strona na Wix z minimalną personalizacją.

Co to oznacza w praktyce? Brak researchu UX. Brak strategii. Jeden grafik lub freelancer robi wszystko. Projekt trwa tydzień do dwóch tygodni.

Taka strona działa. Istnieje. Wygląda przyzwoicie. Ale jest zoptymalizowana pod szybkość wykonania, nie pod wyniki. Nie dowiesz się, czy konwertuje, bo nikt nie myślał o konwersji przy jej projektowaniu. Efekt jest podobny do tego, o czym piszemy w artykule dlaczego szablon niszczy Twój brand – wizualny chaos zamiast spójnego systemu komunikacji.

Co masz za 10 000 – 30 000 zł?

Tutaj zaczyna się projektowanie, nie tylko „robienie strony”.

Za te pieniądze powinieneś dostać: wire-framy i architekturę informacji, unikalny projekt UI, przynajmniej podstawowy research dotyczący grupy docelowej, stronę zbudowaną na WordPress z własnym motywem, optymalizację prędkości i podstawowe SEO techniczne.

W tym przedziale możesz też oczekiwać wsparcia po wdrożeniu i szkolenia z CMS.

Czerwona flaga: jeżeli za 15 000 zł agencja przechodzi od razu do projektu wizualnego bez wire-framów i rozmów o Twoich klientach – kupujesz drogie UI bez UX.

Co masz za 30 000 – 100 000 zł?

Kompleksowy projekt dla firmy, dla której strona jest kluczowym narzędziem sprzedażowym lub wizerunkowym.

W tym przedziale cenowym powinieneś oczekiwać: pełnego procesu UX, unikalnego systemu design UI z pełną dokumentacją, strony zbudowanej na docelowej technologii, testów na urządzeniach i przeglądarkach, wdrożenia analityki i narzędzi do mierzenia konwersji, wsparcia po wdrożeniu przez minimum 3 miesiące.

Firmy w tym przedziale traktują stronę jako inwestycję z oczekiwanym ROI. Jak design na tym poziomie przekłada się na przewagę nad konkurencją, opisujemy w artykule o tym, jak design staje się przewagą konkurencyjną – łącznie z danymi McKinsey.

Co wpływa na cenę?

Złożoność funkcjonalna – landing page to inne pieniądze niż rozbudowany serwis z konfiguratorem produktów i integracjami z CRM.

Liczba podstron – każda podstrona to dodatkowy projekt, treści, optymalizacja.

Integracje zewnętrzne – CRM, systemy płatności, ERP, API partnerów. Każda integracja to dodatkowe godziny developmentu.

Zakres researchu i strategii – agencje, które robią pełny UX research, są droższe. Ale ich projekty konwertują lepiej.

Liczba specjalistów – inna cena gdy jeden freelancer robi wszystko, inna gdy pracuje nad tym cały zespół.

Gdzie najczęściej traci się pieniądze?

Na przeprojektowywaniu. Klient wybiera najtańszą opcję, dostaje stronę, która nie spełnia celów biznesowych, i po roku inwestuje ponownie. Łączny koszt jest zawsze wyższy.

Na niedokończonej stronie. Wiele firm wydaje pieniądze na projekt i wdrożenie, a potem nie ma budżetu na treści. Efekt: piękna strona z placeholder tekstami. Google i klienci to widzą.

Na braku analityki. Strona bez skonfigurowanej analityki to samochód bez tablicy rozdzielczej. Nie wiesz, co działa, więc nie możesz tego poprawiać. Jak diagnozować problemy z konwersją opisujemy w artykule dlaczego strona traci klientów w ciągu 3 sekund.

Jak myśleć o tym budżecie?

Nie jako o koszcie, ale jako o inwestycji z oczekiwanym zwrotem.

Policz to przed rozmową z agencją: ile leadów miesięcznie generuje Twoja obecna strona? Ile jest wart jeden lead w Twojej branży? O ile wzrośnie miesięczny przychód, jeśli strona zacznie generować 2x więcej leadów?

Agencja, która pyta o Twoje cele biznesowe zanim poda cenę, jest partnerem. Agencja, która zaczyna od „ile masz budżetu?” jest wykonawcą. O tym jak odróżnić dobrą agencję od złej piszemy w artykule jak wybrać agencję brandingową lub webową – 8 pytań, które warto zadać przed podpisaniem umowy.

Warto też rozróżnić kwestię kosztów jednorazowych od kosztów długookresowych. Firmy, które inwestowały w rebranding lub zmianę identyfikacji równocześnie ze stroną, często osiągają lepsze wyniki, bo obie inwestycje się wzmacniają.

Koszty ukryte – o czym agencje rzadko mówią na starcie

Wycena, którą dostajesz na początku, rzadko obejmuje wszystko. Nie dlatego, że agencja oszukuje – dlatego, że część kosztów wynika z decyzji podjętych dopiero w trakcie projektu. Ale powinieneś o nich wiedzieć zanim podpiszesz umowę.

Treści. Większość wycen zakłada, że klient dostarcza teksty. W praktyce klient albo nie ma czasu, albo pisze teksty, które nie działają na stronie. Profesjonalny copywriting dla strony firmowej to 3 000 – 8 000 zł, w zależności od liczby podstron i tego, czy potrzebujesz też wersji EN.

Zdjęcia. Stockowe zdjęcia obniżają wiarygodność. Sesja zdjęciowa zespołu i biura to 2 000 – 5 000 zł. Profesjonalne zdjęcia produktowe – od 50 do 200 zł za sztukę. Jeśli budujesz markę poważnie, to nie jest koszt opcjonalny.

Hosting i domena. Dobry hosting WordPress to 200 – 800 zł rocznie. Tani shared hosting za 50 zł rocznie przekłada się na wolną stronę – a prędkość ładowania bezpośrednio wpływa na konwersję i SEO.

Certyfikat SSL. Darmowy Let’s Encrypt wystarczy w większości przypadków. Ale jeśli agencja nalicza za to osobno – zapytaj dlaczego.

Poprawki po wdrożeniu. Standardem jest 1-3 rundki poprawek w cenie projektu. Każda dodatkowa iteracja to dodatkowy koszt. Ustal to na początku, nie po fakcie.

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej

Strona nie kończy się na wdrożeniu. To dopiero początek – i budżet na utrzymanie powinien być częścią decyzji od samego startu.

Aktualizacje WordPress i wtyczek: 100 – 400 zł miesięcznie. Nieaktualizowany WordPress to zaproszenie do włamania – 43% ataków na strony celuje w nieaktualne wtyczki. Wymagania RODO nakładają na Ciebie obowiązek ochrony danych użytkowników, a nieaktualna strona to naruszenie tego obowiązku.

Backup: 50 – 150 zł miesięcznie za automatyczny backup z możliwością przywrócenia. Alternatywa: jeden dzień przestoju po ataku i ręczne odbudowywanie strony od zera.

Content marketing: 1 500 – 5 000 zł miesięcznie za regularne publikacje blogowe z SEO. Strona bez świeżych treści stoi w miejscu – Google nagradza strony, które żyją.

Monitoring i analityka: 200 – 500 zł miesięcznie za regularne raportowanie wyników. Bez tego nie wiesz, czy strona zarabia, czy tylko kosztuje.

Łączny roczny koszt utrzymania strony firmowej to realnie 5 000 – 25 000 zł. Brzmi dużo? Porównaj to z kosztem strony, która stoi martwa przez 3 lata i nie generuje ani jednego leada.

Strona internetowa a zwrot z inwestycji

Najdroższy błąd to myślenie o stronie jako o koszcie zamiast inwestycji. Prosta matematyka dla firmy usługowej:

Średnia wartość klienta: 10 000 zł. Strona generuje 5 leadów miesięcznie. Konwersja lead-do-klienta: 20%. To 1 nowy klient miesięcznie, czyli 120 000 zł rocznego przychodu generowanego przez stronę.

Inwestycja w stronę: 25 000 zł + 15 000 zł roczne utrzymanie = 40 000 zł w pierwszym roku. ROI: 200%. I to przy konserwatywnych założeniach – strona zaprojektowana pod konwersję może generować znacznie więcej.

Problem pojawia się, gdy firma kupuje stronę za 3 000 zł, nie inwestuje w treści ani SEO, po 6 miesiącach stwierdza „strona nie działa” i przepisuje ten sam budżet na Facebook Ads. Strona nadal nie działa – bo nigdy nie miała szansy działać.

Uczciwe podsumowanie

Tania strona nie jest zła – o ile rozumiesz, co kupujesz i czego nie kupujesz. Problem pojawia się, kiedy klient płaci 3 000 zł i oczekuje wyników wymagających inwestycji dziesięciokrotnie wyższej.

Droga strona nie jest gwarancją jakości. Warto wydać czas na rozmowy z kilkoma agencjami, obejrzenie ich rzeczywistych projektów i zapytanie o to, jak mierzą sukces.


DotLineCode wycenia projekty po rozmowie o celach biznesowych – nie po liczbie podstron. Jeżeli nie wiemy, ile konwersja jest warta w Twojej branży, nie jesteśmy w stanie wycenić projektu uczciwie.

Autor
Katarzyna Hernik

KONTAKT

Sprawdźmy, co możemy razem zrobić

footerlogo

Napisz do nas

DotLineCode Sp. z o. o. Plac Wolnica 13/10,
Kraków 31-060
NIP 6762622111 KRS 0000982799

Zobacz nasze produkty

Generator RODO